MANKI
Manik, bo tak dawniej go nazywano, po chwili muzycznego niebytu powraca w nieco odświeżonej formie. Odrobinę wolniej, więcej syntetycznych melodii i mnóstwo niskich, wykręcających bebechy tonów... Wszystko to by wycisnąć z Was jeszcze więcej emocji podczas pląsów na parkiecie. Manki uwielbia zatruwać klubowe głowy energią w postaci fal dźwiękowych i czerpie z tego niewyobrażalną przyjemność. Style, gatunki to nie dla niego. Gra po prostu dobrą muzykę utrzymaną w stylistyce house/techno, którą starannie selekcjonuje i przygotowuje w zależności od imprezy. Można się spodziewać naprawdę różnorodnej muzyki oraz dużo pozytywnej energii.